Bez kategorii, Uncategorized

We współczesnej prozie, którą można datować jeszcze na nie tak dalekie lata, pojawia się mnóstwo ciekawych konwencji i tendencji. Jedną z nich jest na pewno konwencja utraconej ojczyzny. Temat dotyczy oczywiście artystów, którzy mieszkali na Kresach. Ziemie Wschodnie zostały przez nas utracone, a ich mieszkańcy musieli zostać przymusowo przesiedleni. Te ziemie wspomina się z wielką nostalgią, tęsknotą i często pisarze idealizują ich wygląd. Mówi się, że jest to kraina szczęśliwości, panują tam zupełnie inne prawa. Widmo wojny wcale tam nie dociera, a mieszkańcy wiosek są samowystarczalni, więc żadnej pomocy czy ingerencji z zewnątrz nie potrzebują. Utracona ojczyzna czy też raj, jak często się te ziemie nazywa bardzo często pojawia się w twórczości dzisiejszych pisarzy. Jest to próba zmierzenia się z mitem, który często bywał idealizowany, dzisiaj niektórzy pisarze dochodzą do smutnego wniosku, że taka idylla już nigdy nie powróci i chociaż miasta zostały te same, to i tak jest w nich już coś obcego.