Bez kategorii, Uncategorized

Królowe sensacji

Literatura sensacji wciąż jest popularna. Oczywiście krytycy nie poświęcają takim książkom wiele miejsca, ale przecież powiedzmy sobie szczerze – nie zawsze literatura tworzona jest dla osób wymagających słowa najwyższych lotów. Książka to przede wszystkim firma rozrywki, toteż czasami warto sięgnąć po coś lekkiego, co czyta się bez żadnych głębszych prawd, a czyta się jednak szybko i przyjemnie. Można w tym miejscu mówić o królach amerykańskiej sensacji, bo przecież Frederick Forsyth, John Grisham czy też Tom Clancy to mistrzowie gatunku. Każdy z nich ma swoją specjalizację. Ten ostatni słynie przede wszystkim powieści wykorzystujących w fabule nowiki techniczne ze świata szpiegów i wojskowości. Grisham akcje swoich powieści wprowadza na sale sądowe, z kolei Forsyth lubuje się w fabule szpiegowskiej.Nie można także pominąć samego Ludluma, który zasłynął trylogią o przygodach Jasona Bourne’a. Jest jeszcze Alister MacLaine. Zapewne są to ci pisarze, którzy potrafią porwać każdego czytelnika, zabrać go z niesamowity świat intryg i sensacji, ich powieści czyta się naprawdę z nutami emocji w sercu. Ci współcześni, jak Dan Brown już nie osiągają tego poziomu, co wcześniej wspominanymi psiarze. Ja chętnie powracam do powieściach autorstwa, nawet, jeśli nie jest to literatura, za którą można zdobyć nominacją do literackiej nagrody Nobla. I pewnie będę powracał nadal, bo trudno o lepszą i bardziej przyjemniejszą rozrywkę z lekką literaturą.