Uncategorized

Astrolog a klient

Otóż, współcześnie osoby decydujące się na wizytę, czy złożenie swojego pytania astrologowi nie są przyzwyczajone do otrzymania poprawnej odpowiedzi. Teza brzmi dość absurdalnie? Przyczyny takiego stanu rzeczy należy upatrywać w całkowitym sprofanowaniu astrologii, poddanie jej masowej obróbce, by uzyskać jak najbardziej zwartą i uniwersalną papkę, do której konsumpcji może przystąpić każdy – pozornie miło, szybko, tanio. Astrologia Astrologia współczesna zakłada, że nie można powiedzieć Ci nic przykrego. Naprawdę. Astrolog ma pogłaskać Cię po głowie, rzec, że niebiańska energia Cię kocha i udawać, że przy okazji patrząc w niebo uzdrawia. Nie wolno mu powiedzieć co jest nie tak. Jeśli jednak jakimś cudem astrolog współczesny doszedłby do sedna sytuacji – i tak ma pocieszać Cię mówiąc jak wiele znaczysz dla tego świata, że wie (no tak, astrolog z tego punktu widzenia jest wszech – wiedzący, kochający, współczujący, a wszystko co czyni jest krystalicznie czyste) jak Ty czytelniku jesteś poszkodowany przez los. Jak bardzo uzasadnione są Twoje uczucia. Astrolog i jego prawdziwe oblicze Oczywiście astrolog współczesny ma zarzekać się na wszystko, że życie jest w Twoich rękach, a astrolog (mimochodem) jest światłą osoba, więc będzie Cię wspierać, jeśli wybierzesz jego gabinet. Naturalnie nie wolno powiedzieć, byś skierował się do Boga, czy Siły w którą możesz potencjalnie wierzyć – jeszcze by Cię uraził. Zresztą „astrologia” jest też „humanistyczna” – czyli człowiek, mimo, że musiał skierować się do astrologa by zobaczyć „jakie będą tendencje” jest na tyle wspaniały z tytułu samego urodzenia, by zmieniać swój los. Nie potrafimy siedzieć kwadransa w ciszy i milczeniu, a mamy być zdolni wychodzić ponad naszą naturę, od tak? Taka sytuacja o zgrozo, naturalnie ubrana w inne słowa i język pozornej dobroci, panuje typowo. Faktem jest, że tradycyjna i rzeczywista, a przede wszystkim skuteczna astrologia istnieje i ma się dobrze, jednakże spotkanie z tradycyjnym astrologiem obecnie jest bardzo rzadkim przypadkiem, zupełnie niedocenianym przez nieświadomość społeczeństwa.